niedziela, 5 lutego 2012
Do pracy
Wróciłam z 'urlopu'. Bal był bardzo udany, dotrwałam do 2 nocy (czyli do końca) tańcząc praktycznie cały czas. Napiszę w skrócie: był taniec, śmiech, karaoke (nieutalentowane i nie moje), król, królowa, , podziękowania, pociąg, kaczuchy i kotlety rozmiarów dłoni ... ogólnie dobrze wykorzystane 8 godzin ;) No ale wracam na ziemię-czas do roboty. Radzę śledzić na bieżąco bloga bo mam w zanadrzu kilka konkursów z nagrodami - dużymi nagrodami.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
4 komentarze:
No to ja już nie mogę się doczekać :D
Selenaolciax
Bal był naprawdę udany ;d
Ja chcę jeszcze raz !
Szczęściara :)
To dobrze, że zabawa była udana. :)
Zazdroszczę Ci.
Prześlij komentarz